Tajemnice Bieszczadzkiego Parku Narodowego

A może by to wszystko rzucić i wyjechać w Bieszczady? To pytanie przeszło przez myśl każdemu, kto zbliżał się do deadline i nie wiedział w jaki sposób ma podpinać swoje zadania. Z mojej strony mogę powiedzieć, że pomysł jest to doprawdy zacny. Tylko wcześniej warto się zapytać – a tak właściwie, to gdzie chcę jechać.

Bieszczady – z czym to się je?

 

Słowem wstępu warto byłoby przybliżyć Bieszczady wszystkim sześciu osobom w kraju, które nie wiedzą o co chodzi. Jest to grupa dwóch pasm górskich w łańcuchu Karpat, znajdujących się na pograniczu trzech państw – Polski, Słowacji oraz Ukrainy. Ze względu na niski stopień zaludnienia oraz położeniu z dala od głównych dróg, uchodzi za jedno z najbardziej tajemniczych i magicznych rejonów w Polsce. Niewysokie góry pokryte zielenią robią doprawdy niesamowite wrażenie i nie wymagają od wybierających się tam turystów niesamowitych umiejętności alpinistycznych. Nawet na pieszą wycieczkę z plecakiem może wybrać się praktycznie każdy z marszu. Nie potrzeba nawet najmniejszych przygotowań.

 

Połonina Caryńska i Wetlińska

 

Są to prawdopodobnie najpopularniejsze zbocza w tej okolicy i istnieje duża szansa, że zdjęcia które widziałeś w internecie z Bieszczad przedstawiają właśnie jedną z tych dwóch połonin. Są to górskie łąki, które swój niesamowity klimat nabierają poprzez falowanie na wietrze, o który jak wiadomo nie trudno na odpowiednich wysokościach. Widok falującego oceanu zieloności wraz z panoramą okolicy sprawia nieziemskie wrażenie i jest warte mocnego podejścia, które prowadzi na połoniny.

Jeśli planujesz swój pierwszy wyjazd w te okolice, to powinieneś zdecydowanie wspiąć się na połoniny jako pierwsze. Gwarantuje to niezapomniane przeżycie, oraz poczucie że wie się o co tak naprawdę chodzi w tych Bieszczadach 🙂

 

Im wyżej tym lepiej – wspinaczka na Tarnicę

 

Pozostając dalej w otoczeniu najbardziej klasycznych atrakcji, nie sposób nie wspomnieć o Tarnicy. Najwyższym szczycie Bieszczadów polskich. Najbardziej znana (jednocześnie dużo łagodniejsza i przystępna dla niedzielnego górołaza) jest trasa prowadząca z Ustrzyk Górnych. Będących jednocześnie główną bazą wypadową regionu. Ostatnio zostały również postawione kamienne schody prowadzące na sam szczyt. Dzięki temu nawet największe leniuchy i malkontenci będą w stanie obejrzeć niesamowitą panoramę spod żelaznego krzyża.

 

Miejsce dla rodzin z dziećmi – Solina

 

Jednak nie samym wspinaniem się człowiek żyje. Dla osób szukających odpoczynku w bieszczadzkiej głuszy w towarzystwie swoich pociech, Solina będzie idealnym miejscem docelowym. Nie dość, że miasto tętni życiem to położone jest nad Jeziorem Solińskim, oferującym wszelkie wodne atrakcje dla dzieci. Znajdują się tutaj wszelakie parki rozrywki, stragany z pamiątkami czy budy w których można zjeść wszystko od oscypka aż po gofry.

 

Jak się poruszać po Bieszczadach?

 

Przez to, że komunikacja popularnymi pekaesami jest utrudniona ze względu na niską ilość kursów i jeszcze mniejszą ilość górskich dróg, dla wszystkich tych, którzy chcą przyoszczędzić najlepszym rozwiązaniem będzie poruszanie się po okolicy za pomocą autostopu. Ludzie tutaj są życzliwi i starają się podrzucać podróżników na krótkich dystansach. Wszyscy ci, którzy zdecydowanie wolą jednak wygodę nad przygodę możliwą opcją jest wypożyczalnia samochodów w Rzeszowie.

Oceń artykuł

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *